Cześć, jestem Monika. Założyłam i prowadzę Vegan House.

Pomysł na miejsce powstał podczas moich podróży, najczęściej kamperem i z moimi zwierzętami.

Znaleźć miejsce warte postoju i restaurację z czymś do zjedzenia, wegance, było ciężko…

Nie jem mięsa połowę życia a nabiałów już 1/4. Razi mnie wystrój z myśliwskimi trofeami, naturalna skóra na meblach nie zdobi a straszy. Odpoczywam w otoczeniu najlepiej dzikiej przyrody. Betonowe parkingi, kostka brukowa na ścieżkach, przycięta równo trawa to nie dla mnie. Chcę być mile widzianym Gościem a nie tym który robi problem bo wypytuje o składniki potraw, bo ma przy sobie gromadkę czworonogów.




Jeśli masz podobne doświedczania, podróżujesz z czworonogiem lub interesuje Cię dieta roślinna, chcesz spróbować czegoś nowego, szukasz niebanalnego miejsca, odskoczni od chaosu i betonu miasta…jest duże prawdopodobieństwo że Vegan House jest stworzone właśnie dla Ciebie!

Co, gdzie, jak – o miejscu w skrócie.

Ośrodek jest położony na obrzeżach malowniczej i zabytkowej wsi Nagodzice. Z namiotów, ponad koronami drzew możesz zobaczyć masyw Śnieżnika.
Kiedyś znajdowało się w tym miejscu gospodarstwo rolne, skupione wokół ponad stuletniego domu sudeckiego zbudowanego z kamienia i bali drewnianych.

Byliśmy pierwszym 100% wegańskim miejscem turystycznym na Dolnym Śląsku a może i w Polsce.

Każdego roku rozwijamy się i dodajemy nowe usługi. Obecnie oferujemy 2 rodzaje noclegów w namiotach sferycznych i w pokojach z łazienkami i wannami. Mamy własną restaurację w której przygotowujemy roślinne posiłki. Rozwijamy też nasze SPA, obecnie oferujemy dostęp do sauny oraz jakuzzi. Mamy też spore oczko wodne do morsowania lub chłodzenia latem 🙂



Nasza oferta w punktach

  • 4 namioty sferyczne
  • 2 pokoje
  • Restauracja
  • Jakuzzi
  • Sauna
  • Sala do jogi / ćwiczeń / spotkań
  • Naturalna woda do morsowania lub chłodzenia.

Dziko i naturalnie.

Przyroda rządzi się u nas własnymi prawami. Staramy się minimalnie w nią ingerować. Dbamy o bioróżnorodność.
To znaczy, że nie mamy kostki brukowej na ścieżkach czy parkingu. Do namiotów przejdziesz po kamieniach a jak popada to i po błocie. Weź kalosze!

Trawę kosimy tylko w najbardziej koniecznych miejscach. Reszta naszego terenu zarasta dziką różnorodną roślinnością.

Wokół namiotów wyrósł piękny brzozowy las. Roślinność zmienia się w zależności od pory roku. Jedne rośliny zastępują inne, rozrastają się, wchodzą na tarasy, na ścieżki. My tą dzicz porządkujemy jednak z umiarem.

Bioróżnorodność to nie tylko świat roślin ale też zwierząt. Wśród drzew i traw, śpiewają ptaki, brzęczą owady, przemykają chrząszcze, jaszczurki a także węże. Na naszym terenie występują zaskrońce, padalce a także żmija zygzakowata. Żmija jest rzadkością, mieszkając od 7 lat w Vegan House jeszcze jej nie spotkałam. Jednak wchodząc w wysoką trawę trzeba zachować ostrożność. Bardziej możliwe że popijając poranną kawę zobaczycie przed namiotem sarnę. Jelenie i sarny upodobały sobie nasz teren i często przemykają wśród drzew.